O nietoperzu, który chciał być ptakiem

Nietoperz był nietoperzem od bardzo dawna. Od tak dawna, że nie pamiętał już chwili, w której się o tym dowiedział. Ale pamiętał, że wcale mu się to nie podobało. Bo tak naprawdę wolał być ptakiem. Wszyscy go przekonywali, że jest się tym, kim jest, i już. „Nic nie można poradzić na to, że urodziło się nietoperzem albo żabą” - mówili. Ale nietoperza wcale to nie pocieszało i przez całe życie zazdrościł ptakom.

- Ptaki są urodziwe, pięknie śpiewają, a ich pióra mienią się w słońcu wszystkimi kolorami. A nietoperze mają zadarte nosy, krzywe zęby i odstające uszy.

- To nieprawda - pocieszała go matka nietoperzyca, która kochała syna, mimo że był wiecznie niezadowolony. - Masz wspaniałe skrzydła i niezwykły słuch. Dzięki nim potrafisz latać w nocy.

nastepna strona
poprzednia strona